4

Projekt "Strefa Równych Szans"

Adam Reszka, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Dzieci, Młodzieży i Rodziny "Pomocna Dłoń" w Raciborzu


Porady dla organizacji aplikujących do II edycji konkursu "Warto być za!"


Jako jeden z laureatów I edycji konkursu grantowego "Warto być za!" doradzałbym wszystkim aplikującym do kolejnej edycji konkursu:

  • 1. Projekt powinien być przygotowywany przez zespół
    • Ważnym elementem pracy jest skompletowanie odpowiedniego zespołu, który będzie odpowiedzialny za przygotowanie projektu. Powinien się on składać ze specjalistów w różnych dziedzinach, np. psychologa, pedagoga, instruktora itp. Zespół musi spotkać się co najmniej kilka razy, żeby omówić szczegóły projektu. Podczas przygotowania projektu wskazane jest wykorzystanie różnych form i technik pracy zespołowej. Szczególnie pomocne są "burze mózgów". Bardzo potrzebne jest zaangażowanie takich osób, dla których praca nad tym projektem będzie pasją. Członkowie zespołu powinni podzielić się zadaniami tak, żeby każdy był odpowiedzialny za konkretną część projektu. Mnie udało się taką grupę stworzyć i m.in. w tym upatruję przyczyn sukcesu naszego projektu.
  • 2. Zespół musi mieć jasny cel
    • Zespół musi wiedzieć, nad jakim projektem pracuje. Temat projektu i jego podstawowe założenia powinny zostać określone już na pierwszym spotkaniu roboczym grupy. Wtedy praca może być sprawnie kontynuowana.
  • 3. Wyznaczenie koordynatora
    • Członkowie zespołu muszą wyznaczyć kierownika - osobę, która będzie koordynowała wszystkie działania grupy, a przede wszystkim sprawdzi projekt pod względem formalnym, np. czy do formularza wniosku zostały dołączone wszystkie wymagane dokumenty. Takiej weryfikacji powinni dokonać także inni członkowie zespołu. To pozwoli ograniczyć ryzyko pomyłki do minimum.
  • 4. Warto marzyć
    • Bez marzeń nie można mówić o powodzeniu działań, gdyż to właśnie marzenia nadają im rozpędu. Myślimy wówczas o rzeczach, które realnie są bardzo trudne do osiągnięcia. Podejmujemy wyzwanie i w końcu się udaje. Nasz zespół od kilku lat marzył o dużych pieniądzach na wyremontowanie Klubu Strefa. Często odwiedzając Klub wyobrażaliśmy sobie pokój do terapii, kuchnię itp. To brzmi może trochę niedorzecznie, ale wolontariusz musi połknął przysłowiowego bakcyla. Inaczej nie osiągnie powodzenia w tym co robi. Nam marzenia dodały skrzydeł.
  • 5. Należy nagłośnić projekt wśród społeczności lokalnej.
    • Gdy nasz projekt znalazł się w finale, staraliśmy się wykorzystać wszelkie możliwe kanały dotarcia do ludzi, w celu przekonania ich do poparcia naszego projektu. Wysłaliśmy pisma do wszystkich szkół raciborskich, współpracowaliśmy z lokalnymi mediami (radio, telewizja, prasa). Wykorzystaliśmy też tzw. media zakładowe, które podczas przerw podawały informację o projekcie. Namawialiśmy każdego napotkanego człowieka do oddania głosu. W okresie głosowania kilka osób z naszego zespołu zrezygnowało ze swojego wolnego czasu, poświęcając go pracy nad uzyskaniem poparcia dla projektu. I to zaowocowało. W naszej kategorii zajęliśmy 1 miejsce zdobywając największą liczbę głosów. Moim zdaniem nie należy dziwić się, że zwyciężył projekt z małej miejscowości. Zaobserwowałem, że mieszkańcy mniejszych miejscowości chętnie biorą udział w takich przedsięwzięciach i przy tej okazji integrują się wokół wspólnej lokalnej idei.